Od 13 stycznia w Muzeum Techniki i Przemysłu w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie można zwiedzać wystawę „Na falach eteru przez klimaty PRL-u”.
Jest to wystawa, która prezentuje przekrojowo kilkadziesiąt polskich urządzeń audio z lat 1945-89.
Udaliśmy się na nią przede wszystkim ze względu na jeden z eksponatów – walkman „Kajtek” w kolorze „majtkowy róż”, który Muzeum wypożyczyło z naszej kolekcji. Chcieliśmy zobaczyć, jak prezentuje się w blasku jupiterów.
Gdybyśmy nie wiedzieli, że jest to nowa ekspozycja i ktoś by nam powiedział, że jest tam od 1989 r. – uwierzylibyśmy bez wahania.
Idealnie wpasowuje się w stylistykę pozostałych wystaw muzeum…

Gdyby ktoś nie wiedział – Muzeum Techniki i Przemysłu jest w PKiN

Adam, znany powszechnie ze swoich zamiłowań do tematyki kosmicznej, przy każdej wizycie w muzeum, przygląda się tej puszce

Po drodze na wystawę minęliśmy tranzystorowy analizator równań różniczkowych AKAT-1. Nie można obok niego przejść obojętnie. Jest piękny.

Radio Ramona – jego wizerunek często pojawia się, kiedy jest mowa o polskim wzornictwie.

Eksponaty ułożone są chronologicznie, a każdy z nich uzupełniony jest opisem.

‚Melodia” czyli pierwszy polski magnetofon szpulowy

Odbiornik turystyczny „Szarotka”. Nasz polski… a nie… to licencja: Siemens „Grazietta”

Ekierkowy „Kajtek” w kolorze „majtkowym” dostał osobną gablotę.

Casting na przedstawiciela „klocków Dzierżoniowskich” (czyli radioodbiorników produkowanych w Dzierżoniowie) wygrał „Giewont”

Oczywiście zestrojony na PR1 Polskiego Radia.

MK-121 – pierwszy magnetofon kasetowy polskiej konstrukcji (inż. Jerzy Kuczyński i inż. Janusz Uściński).

Mikrofon Unitra MDU-24. Klon Grundiga GDSM 331.

Jeden z wielu „imiennych” radioodbiorników

Wystawę uzupełniają reprodukcje reklam i prospektów. Autorzy ekspozycji wykonali kawał dobrej roboty.

Muzeum warto odwiedzić z jeszcze jednego powodu – obok gablot z radioodbiornikami jest stanowisko komputerowe, na którym można pograć w Prince Of Persia

Zdjęcia: Marta Wojdyło (Canon A-1, obiektyw 50mm, Kodak Ultramax 400@1600)